Strona główna
Odwiedza nas 19 gości 


And then I realized adventures are the best way to learn

 

Praktyki Erasmus+ zaliczam do najlepszych przygód w moim życiu. Gdybym miała określić jednym słowem wyjazd tego typu, pierwsze co przychodzi mi na myśl, to: MOŻLIWOŚCI. Naukowa podróż zagraniczna w trakcie studiów daje nam ich bardzo wiele.


Swoją praktykę odbyłam w Portsmouth w Wielkiej Brytanii. Pracowałam na University of Portsmouth na zbiorze danych zgromadzonych do badań międzynarodowych, które dotyczyły wyrażania emocji w różnych kulturach. Używaliśmy FACS (Facial Action Coding System) do odróżnienia ruchów mięśni twarzy mieszkańców Azji oraz Europy. Było to niezwykle interesujące i rozwijające zajęcie. Na początku musiałam nauczyć się całego systemu oznaczeń, a następnie kodowałam konkretne emocje wyrażane przez uczestników badania (np. złość, radość). Przyznam, że nie było to łatwe, ale praktyka czyni mistrza.

Stypendia zagraniczne to nie tylko praca. Spotkałam wielu wspaniałych ludzi, którzy bardzo chętnie dzielili się wiedzą i doświadczeniem, podszkoliłam swój angielski i zwiedziłam wiele ciekawych miejsc. Podejrzałam od kuchni, jak żyją Brytyjczycy, poznałam ich kulturę.

Udział w międzynarodowych badaniach był też dla mnie okazją do sprawdzenia czy praca związana z FACS i tematami pokrewnymi jest dla mnie. Dzięki praktycznemu zaangażowaniu kształtujemy swój pogląd na temat przyszłości zawodowej.

Wartością dodaną programu Erasmus+ jest możliwość wyjazdu z dofinansowaniem, co dla studentów jest bardzo dobrą opcją.

Mogłabym dużo opowiadać o korzyściach, jakie dają wyjazdy zagraniczne w okresie studenckim – bo podróże poza granice Polski to moja specjalność. Myślę jednak, że najlepiej będzie, jak sam się o tym przekonasz.

Pozdrawiam!
Marta Doroszuk


‘And then I realized adventures are the best way to learn’